Dostępność (WCAG 2.2)

Rozmiar tekstu
0
Czcionka dla dyslektyków
Rozszerzone odstępy
Wysoki kontrast
Ogranicz animacje

Przywrócisz go odnośnikiem Asystent głosowy w stopce strony.

Życie po amputacji · 6 min czytania

Reamputacja. Kiedy kikut trzeba operować drugi raz

Artur Wąsowicz · 7 października 2026

Prawie dwa lata po wypadku mój kikut trzeba było operować drugi raz. Piszę dla osób, które słyszą od ortopedy to samo i chcą wiedzieć, czego się spodziewać, zanim podpiszą zgodę.

Mężczyzna po amputacji na poziomie uda siedzi na krześle i ogląda zdjęcie rentgenowskie kości udowej z gwoździem śródszpikowym, obok stoi jego proteza

Zastrzeżenie: opisuję własną drogę i to, co znalazłem w badaniach. O tym, czy w Twoim przypadku jest wskazanie do operacji, rozstrzyga lekarz po badaniu.

Czym jest reamputacja

To ponowna amputacja tej samej kończyny. Czasem chirurg skraca kość tylko o kilka milimetrów, a czasem amputuje kończynę na wyższym poziomie, na przykład udo u osoby, która wcześniej straciła podudzie. Lekarze mówią też o rewizji kikuta i to pojęcie jest szersze, bo obejmuje każdą operację poprawiającą to, co zostało po pierwszej amputacji. Może to być usunięcie wyrośli kostnej, wycięcie nerwiaka, korekta blizny albo przyszycie mięśni do kości. Krótkie hasło znajdziesz w słowniku pojęć.

Piszę o kikutach po urazach. Taki mam sam. U osób z cukrzycą i chorobami naczyń reamputacje zdarzają się częściej i nierzadko idą stopniowo w górę, od palców przez stopę aż po podudzie albo udo. To osobny temat, z innymi wskazaniami i innym ryzykiem.

Moja reamputacja

W wypadku straciłem lewą nogę na poziomie uda. Podczas leczenia po wypadku chirurdzy wszczepili mi w kość udową gwóźdź śródszpikowy, a pęknięty krętarz spięli śrubą. Po prawie dwóch latach pojawiła się osteoliza, czyli zanik tkanki kostnej, u mnie na końcu kości kikuta. Mój ortopeda zdecydował o usunięciu implantów, reamputacji i plastyce uda.

Miałem szczęście. Straciłem tylko około pół centymetra. Całą drogę po amputacji i tak musiałem przejść od nowa.

Tak silne bóle fantomowe jak zaraz po wypadku już nie wróciły. Po mniej więcej półtora roku powstał za to nerwiak i ból wrócił na tyle mocno, że znowu musiałem szukać rozwiązania. To nie przypadek. Reamputacja to kolejne przecięcie nerwów. Nerwiak tworzy się na końcu każdego z nich, a kłopot zaczyna się dopiero wtedy, gdy boli. Więcej piszę o tym w tekście o nerwiaku i zabiegach.

Kiedy lekarz ją proponuje

Kikut może boleć z kilku typowych powodów. Lej ociera skórę, tworzy się nerwiak albo kłopot sprawiają zakończenia mięśni lub kości. Czasem nerw zostaje uszkodzony już podczas samej amputacji.

Nie każda z tych rzeczy kończy się na stole operacyjnym. Lekarze zwykle zaczynają od leczenia bez operacji. Często ono wystarcza. Operację rozważa się dopiero wtedy, gdy kikut nadal sprawia kłopot i da się wskazać jego konkretną przyczynę. Inaczej jest przy zakażeniu rany. Wtedy ponowną operację wykonuje się w trybie pilnym.

Duże badanie żołnierzy po amputacjach kończyny dolnej pokazało, że najczęstszym powodem ponownej operacji było właśnie zakażenie rany. Planowo operowano kostnienie w tkankach miękkich, nerwiaki, blizny oraz mięśnie, które odczepiły się od kości. Po takiej operacji poprawiała się sprawność chodu, a pacjenci rzadziej potrzebowali leków przeciwbólowych.

Do tego dochodzą przypadki takie jak mój, czyli kłopot z implantem. Bywa też, że kikut zagoił się w kształcie, do którego nie da się dobrze dopasować leja.

Kiedy operacja nie pomoże

Jedno ze starszych badań pokazuje coś, o czym mówi się rzadko. Gdy w kikucie była konkretna przyczyna, na przykład przewlekłe zakażenie, wyrośl kostna albo kształt utrudniający dopasowanie leja, operacja w zdecydowanej większości pomagała. Jeżeli przyczyny nie znaleziono, a mimo to wycinano nerwiak albo skracano kikut w nadziei, że ból minie, ulgę po pierwszej operacji miała mniej więcej co trzecia osoba.

To ma sens. Ból fantomowy powstaje również w układzie nerwowym powyżej kikuta, więc samo skrócenie kości go nie usunie. Zanim ktokolwiek zdecyduje o operacji, trzeba wiedzieć, skąd ból pochodzi, i dlatego tak dużo zależy od dokładnego badania kikuta.

O co zapytać przed operacją

Przed podpisaniem zgody warto zadać chirurgowi kilka pytań. Z mojej historii wynika, że najważniejsze jest pierwsze.

Co zostanie zrobione z nerwami? Nerwiak powstanie tak czy inaczej. Są już techniki, które mają sprawić, żeby nie bolał, na przykład TMR. Nie każdy ośrodek je wykonuje, ale zapytać można zawsze.

Ile kości ubędzie? Przy amputacji na poziomie uda każdy centymetr ma znaczenie, bo krótszy kikut słabiej prowadzi protezę.

Czy mięśnie zostaną przyszyte do kości? Od tego zależy, jak kikut będzie pracował w leju. U mnie przyszyto je dopiero przy reamputacji.

Powrót do protezy

Po reamputacji droga do chodzenia w protezie zaczyna się prawie od nowa. Rana musi się zagoić, a kikut obrzęknie i przez kilka tygodni będzie zmieniał objętość, więc stary lej najczęściej przestaje pasować i trzeba robić nowy. Jak to wygląda tydzień po tygodniu, opisałem w tekstach o zmianach objętości kikuta oraz o obrzęku i kompresji. Kompresję, ćwiczenia i pierwsze przymiarki ustala zespół prowadzący, a nie kalendarz znaleziony w internecie.

Jeżeli czeka Cię taka decyzja, zapytaj chirurga o nerwiak jeszcze przed podpisaniem zgody. To najlepszy moment, żeby porozmawiać o tym, jak zostaną zabezpieczone nerwy.

Podaj dalej

Znasz kogoś, komu ten tekst się przyda? Wyślij mu go.

Co dalej

Następny krok Gdzie leczyć ból Wybierz województwo, a zobaczysz poradnie leczenia bólu z umową NFZ, z adresem, telefonem i czasem oczekiwania, który same zgłosiły Funduszowi.

Masz pytanie? Napisz do nas przez formularz kontaktowy. Odpowiadamy na każdą wiadomość.

Artur Wąsowicz

Założyciel Fundacji Świat Bioniki, użytkownik protezy od 2020 roku

Źródła